czwartek, 11 marca 2010

Nadzieje na LONDYN - "Arsen Kasabijewski"


15 marca w Spale rozpoczyna się, zgrupowanie kadry w podnoszeniu ciężarów. Kadra zbiera się na kwietniowe, Mistrzostwa Europy w Mińsku. Po raz pierwszy w zajęciach uczestniczy, Gruzin z polskim paszportem Arsen Kasabijew. Arsen dostał polskie obywatelstwo, w grudniu 2009 roku. Ma 23 lata i zajął 4 miejsce na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie w kategorii 94 kg. Ma wielkie szanse zdobyć medal w Mińsku, tym razem z orzełkiem na piersi. Trenuje i mieszka w Ciechanowie, jest przyjacielem naszego mistrza Szymona Kołeckiego. Czy naturalizacja tego zawodnika to dobry pomysł ? Moim zdaniem jest to jak najbardziej słuszne, Arsen jest bardzo zdolny, zna nasza mentalność i świetnie mówi po Polsku bez wschodniego akcentu. Sportowo jest przed swoim największym, życiowym sukcesem którym będzie medal na IO w Londynie trzymam za to kciuki. Jeśli Arsen zdobędzie medal, był by drugim ciężarowcem za wschodniej granicy który zdobył medal dla naszych barw. W Barcelonie nie jaki Siergiej Goryłow, zmienił nazwisko na Sergiusz Wołczaniecki zdobył brązowy medal. Mamy w Polsce przykłady że, naturalizacja zawodników się nie powiodła. Roger jest tego przykładem ale piłka nożna to inny świat. Nic innego nam nie zostaje jak życzyć Arsenowi medalu w Mistrzostwach Europy, Świata i Igrzysk Olimpijskich. Więc panie „Kasabijewski” trzymamy kciuki ! Razem z Dołęgą, Kołeckim i Zielińskim jeśli kontuzje ich ominą będą wspaniale chwile w Londynie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz